piątek, 2 grudnia 2011

książkowe prezenty

zwyczajnie na świecie brakuje mi czasu. senność z listopada przeniosła się na grudzień, który upłynie pod znakiem ciepłego płaszcza, marcepanu i mroźnych spacerów. staram się nie utknąć przy komputerze, ale różnie z tym wychodzi. trochę czytam, myślę o bliskich, o podarunkach, a te pierwsze mikołajkowe już za chwilę. zawsze mam problem, gdy ktoś pyta mnie, co chciałabym dostać w prezencie. lubię niespodzianki, ale z drugiej strony ze mną jest łatwo, bo każdą książkę, film czy płytę przygarnę bardzo chętnie. stworzyłam więc listę książek, które zainteresowały mnie w ostatnim czasie, a których nie miałam jeszcze okazji przeczytać. a nuż może ktoś z rodziny zajrzy na bloga i będzie miał problem z głowy ;)

zatem przedstawiam okładki, których grzbiety pięknie prezentowałyby się w moim niebieskim książkowym regale:




6 komentarzy:

  1. Ja bym chciała Sophie Dahl :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wielką ochotę na książkę Sophie Dahl, czytałam sporo dobrego na jej temat, muszę ją jeszcze przejrzeć w jakiejś księgarni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam biografię newtona i arbus, przeczytałam jednym tchem więc to dobry wybór. gdybyś nie dostała, to mogę się podzielić;) próbuję też jakąś listę stworzyć, ale sama nie wiem co by miała zawierać. może "dno oka"?

    OdpowiedzUsuń
  4. Izulka, Marietta, też bym chciałą pannę dahl, bo uwielbiam jej chlebek bananowy i... te książkowe korzenie :]

    ania, dno oka polecam bardzooo, skłania do myślenia. ja póki co poczekam na mikołaja, może gdzieś dostanie dla mnie te fotograficzne książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sophie Dahl jakoś mnie nie porwała ;-/ Za to "Służące" świetne, jak przeczytasz obejrzyj też film, całkiem niezły.
    Safak u Gwiazdora też zamówiłam, ale "Czarne mleko", te już mam i czytałam:-)
    nenneke
    rzeczoksiazkach.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Nenneke,właśnie widziałam film 'służące' i bardzo mi się podobał :

    OdpowiedzUsuń